Turban to inwestycja. Dobrze uszyty, z solidnego materiału, potrafi być z Tobą przez wiele sezonów. Ale tylko wtedy, gdy o niego zadbasz.
Przez 17 lat pracy z turbanami zebrałam kilka prostych zasad pielęgnacji turbanu, które sprawiają, że nawet ulubiony fason wygląda jak nowy nawet po latach.
Pielęgnacja turbanu — pranie zawsze ręcznie
Turbany, chusty i wszystkie nakrycia głowy pierz wyłącznie ręcznie. Ani pralka, ani „delikatny program” nie są tu dobrym pomysłem — mogą uszkodzić delikatne szwy, drapowania i ozdoby.
Zasady, których się trzymam:
- Temperatura wody: 30-40 stopni. Nie ciepła, nie gorąca.
- Środek do prania: płyn do prania delikatnych tkanin (np. Perwoll). Alternatywnie — dobre szare mydło.
- Nie wykręcaj mocno. Delikatnie ściśnij nadmiar wody dłońmi.
Turban prany raz na kilka noszeń wystarczy — codzienne pranie zbyt szybko zużywa materiał.
Jeśli jeszcze nie wiesz jaki fason turbanu wybrać, sprawdź naszą poradnik jak dobrać turban do kształtu twarzy.
Suszenie — najważniejszy trik
Tu wielu kobietom umyka najważniejsza rzecz. Turban trzeba suszyć w konkretny sposób, żeby zachował swój kształt — i żeby ciężki mokry kok nie rozciągnął materiału.
Odwróć turban ozdobą (kokiem, drapowaniem) do góry. Dolna część niech luźno zwisa z suszarki. W tej pozycji materiał odzyska pierwotny układ, ozdoba na górze nie zostanie zgnieciona, a ciężar mokrego koka nie ściągnie tkaniny w dół.
Nigdy nie susz turbanu w pozycji leżącej z ozdobą pod spodem — kok się spłaszczy, drapowanie się rozejdzie. Nie wieszaj też turbanu za drapowanie „głową w dół” — mokry ciężki ozdobnik szybko rozciągnie każdy nawet najlepszy materiał.
Nie susz też w suszarce bębnowej ani na kaloryferze. Powietrze i cień to najlepszy sposób.
Prasowanie — para robi robotę
Świeżo wypranemu turbanowi wystarczy delikatne wygładzenie. Najlepiej sprawdza się żelazko z parą — para wygładza fałdy bez konieczności dociskania.
Jeśli masz zwykłe żelazko, prasuj przez ściereczkę bawełnianą. Nigdy bezpośrednio na materiał — szczególnie na koronki, jedwab i drapowania.
Delikatne elementy (koronki, tiul, hafty) najlepiej ominąć zupełnie. Wystarczy że materiał wokół nich zostanie wygładzony.
Przechowywanie — płasko, bez wieszaka
Ta zasada dziwi wiele klientek. Ale mówię z doświadczenia: turbany trzymaj na płasko.
Wieszak rozciąga materiał w miejscach, gdzie nie powinien być rozciągnięty. Draperie tracą kształt. Ozdoby się gniotą.
Najlepiej trzymać turbany w płaskim pudełku, szufladzie albo na półce — jeden na drugim, delikatnie. Nie ściskaj ich, ale nie martw się, że się pomną — dobry materiał sam wraca do kształtu.
Kilka drobnych sztuczek
- Odświeżanie bez prania: delikatnie zwilż turban rozpylaczem, powieś na kokiem do góry, poczekaj godzinę. Wraca do formy.
- Zapach: raz na kilka tygodni woreczek z lawendą między turbanami — miło pachnie, odstrasza mole.
- Podróże: turban zwiń w rulon, włóż w bawełniany woreczek. Nie gniecie się jak przy klasycznym składaniu.
Ostatnia rada
Prawidłowa pielęgnacja turbanu to nie tylko higiena — to sposób na to, by ulubiony fason został z Tobą na lata.
Turban to nie zwykłe nakrycie głowy. To rzemiosło, do którego użyto szlachetnych materiałów i wielu godzin pracy. Traktuj go jak coś cennego — a odwdzięczy Ci się na lata.
Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o konkretnym fasonie albo materiale — napisz do mnie. Chętnie doradzę.
Serdecznie,
Monika ze Studio Polanki








